Piotr zna każdą cegłę w Toruniu
Piotr nie spędza całych dni przy biurku. Większość czasu znajdziesz go w ciemnych piwnicach i na strychach kamienic, których inni bali się dotknąć. Od 12 lat zajmuje się oceną stanu technicznego starych budynków. Przez ten czas sprawdził dokładnie 47 obiektów na terenie toruńskiej Starówki i Bydgoskiego Przedmieścia. Jego zasada jest prosta: cegła nie kłamie, tylko trzeba wiedzieć, jak z nią rozmawiać. Jeśli w murze jest problem, Piotr go znajdzie, zanim zdążysz podpisać akt notarialny.
Konkretne liczby zamiast domysłów
Kiedy planujesz inwestycję w zabytek, błąd w obliczeniach może zniszczyć Twój budżet. Piotr przeprowadził 124 szczegółowe audyty techniczne, które uchroniły naszych inwestorów przed wejściem na minę. W zeszłym roku, podczas przeglądu kamienicy przy ulicy Mostowej, wykrył ukrytą wadę stropu, której nie zauważył rzeczoznawca bankowy. Dzięki jego raportowi klient wynegocjował obniżkę ceny o 32 000 zł, co z nawiązką pokryło koszt późniejszej naprawy. (Swoją drogą, większość problemów w Toruniu to źle wykonane izolacje z lat dziewięćdziesiątych, które my naprawiamy od ręki).
Szukamy drugiego dna w każdym projekcie
Piotr nie wierzy na słowo poprzednim właścicielom. Zawsze sprawdza wilgotność ścian na trzech różnych wysokościach i stan belek stropowych w najdalszych narożnikach. Liczymy każdy metr i każdą złotówkę, bo stare mury muszą generować nowe zyski, a nie tylko pochłaniać fundusze. Jego ekspertyzy są krótkie, zrozumiałe i techniczne. Nie znajdziesz tam lania wody, tylko listę rzeczy do zrobienia natychmiast oraz tych, które mogą poczekać rok lub dwa.
Doświadczenie w starciu z urzędem
Praca przy zabytkach to też ciągłe rozmowy z urzędami. Piotr wie, jak przygotować dokumentację techniczną, żeby przeszła przez biurko konserwatora bez zbędnych poprawek. W ostatnim kwartale zamknął 8 spraw formalnych, które utknęły w innych firmach z powodu błędów w rysunkach. Nie szuka najtańszych zamienników, bo wie, że w przypadku toruńskiej cegły oszczędność na materiale mści się już po dwóch zimach. Jeśli on mówi, że dach wytrzyma jeszcze 5 lat, to znaczy, że tyle wytrzyma.